Rodziny ptaków

Kowalik / Sitta canadensis

Pin
Send
Share
Send
Send


Wiele ptaków doskonale zdaje sobie sprawę z alarmów ze strony innych gatunków i reaguje na nie, gdy zbliża się niebezpieczeństwo. Jednak nowe badanie wykazało, że kowaliki żyjące w Ameryce Północnej, rozpoznając sygnał alarmowy lokalnych sikorek, nie podejmują działań bezpośrednio, dopóki nie usłyszą sygnału alarmowego innego kowalika.

Oba gatunki ptaków, które stały się obiektem badań to sikora czarnogłowa (Poecile atricapillus) z rodziny sikorki i kowalika kanadyjskiego (Sitta canadensis) - rozpowszechnione w Ameryce Północnej. Podobnie jak rosyjskie kowaliki i sikory, zimą często tworzą wspólne stada i wędrują w poszukiwaniu pożywienia.

Gadżet w czarnej czapce zawiera bogate słownictwo wokalizacji, w tym głośny alarm, którego dźwięk jest zwykle tłumaczony jako „Chikadi!” Od tego dźwięku ptak otrzymał swoją codzienną angielską nazwę (sikora czarnogłowa). Kanadyjskie kowaliki mają swój własny sygnał alarmowy, po usłyszeniu którego zwykle jednoczą się i wspólnie atakują zbliżającego się do nich drapieżnego ptaka.

Obserwatorzy ptaków Nora V. Carlson z Max Planck Society of Ornithology Institute, Erick Greene z University of Montana i Christopher N. Templeton z University of the Pacific odkryli, że alarmy kanadyjskich kowalików różnią się w zależności od tego, czy zauważyli drapieżnika lub usłyszeli sygnał alarmowy sikorki. Naukowcy obserwowali reakcję ptaków na zbliżanie się do sów wróblowych lub puchacza wirginijskiego, ich wspólnych wrogów.

Kiedy kowalik widzi zbliżającą się sowę, emituje sygnał alarmowy charakterystyczny dla kowalika i rusza do ataku na drapieżnika razem z innymi kowalikami. Jeśli kowalik usłyszał sygnał „Chikadi!”, Ale sam nie zauważył niebezpieczeństwa, zaczyna emitować sygnał alarmowy, który brzmi trochę inaczej i nie podejmuje żadnej innej czynności, dopóki nie usłyszy sygnału potwierdzenia z innego kowalika.

Naukowcy uważają, że reagując na każdy sygnał od piskląt, kowaliki w przypadku fałszywego alarmu będą marnować zbyt dużo energii, ale całkowite ignorowanie tych sygnałów byłoby niebezpieczne. Dlatego kowaliki, słowami autorów badania, „ostrożnie retweetują” sygnał cycków. Eric Green wyjaśnia, że ​​te kowaliki donoszą: „Jesteśmy w stanie wysokiej gotowości, ponieważ dowiedzieliśmy się od cycków, że coś się dzieje, ale nie zweryfikowaliśmy tych informacji”.

Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Nature Communications.

Pin
Send
Share
Send
Send